alek-ewa
  USA - Moab i okolice
 


USA




Po zwiedzeniu pieknego Arches NP zjechalismy jeszcze troche nizej do pobliskiego miasteczka Moab, ktore jest stolica sportow extremalnych,


    Moab

Zeby cos wypic



No i oczywiscie zjesc

 

Potem zamiast wrocic do glownej drogi skusilismy sie jeszcze na mniej uczeszczana trase wzdluz rzeki Colorado



Zapuszczajac sie w zupelne bezludzie



Nie spodziewalismy sie, ze juz w gornym odcinku Colorado River



Rzeka ta wyrzezbila sobie tak stromy kanion



Choc czasem rozlewala sie dosyc szeroko



Robiac sie bardziej dostepna



Dla turystow podrozujacych samochodami



W wielu jednak miejscach kilkudziesiecio metrowe sciany bronily do niej dojscia



W innych zas droga wiodla tuz nad brzegiem



Wijacej sie wsrod skal



I pedzacej szybkim nurtem rzeki



Czasami zatrzymywalismy sie zauroczeni niesamowitym krajobrazem



Oraz widokiem niekonczacej sie przed nami drogi



Na ktorej oprocz nas nie bylo zywej duszy



W koncu jednak dotarlismy do miejsca



Gdzie natrafilismy na slady cywilizacji



Choc i tam nie zastalismy nikogo



Moze dlatego, ze dzien dobiegal juz konca



Rzeka powoli chowala sie w cieniu



A i slonce wkrotce zaszlo za horyzontem



Na pustynnych stepach pojawila sie dzika zwierzyna



Pojawily sie takze przy drodze nie mniej dziko wygladajce obejscia



Ktore o tej porze i w takim pustkowiu mijalismy z lekkim niepokojem w sercu



Na szczescie bez przygod udalo sie nam wydostac na glowna droge i po krotkiej jezdzie wkroczyc do stanu Colorado



Potem juz w zupelnej ciemnosci mijalismy miasto Grand Junction



Oraz turystyczny raj w Glenwood Springs



Zeby krotko przed polnoca zameldowac sie wreszcie w Aspen

 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (21 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Alek i Ewa