alek-ewa
  USA - San Francisco
 


USA



Nasza podroz dobiegala powoli konca i wkrotce juz mielismy zameldowac sie w San Francisco, gdzie opuszczalismy statek



A to juz ostatnia noc na pokladzie, ktora przypomniala nam, ze zblizamy sie do terenow z ciagle trwajaca tam zima



Duzo wiec przyjemniej byloby w kabinie, gdyby nie panowal tam straszny galimatias i gdyby nie czekajacy na nas obowiazek pakowania


    San Francisco

No ale czas pedzil nieublaganie i cel naszej podrozy zblizal sie nieuchronnie, a my z odrobina emocji oczekiwalismy na przeplyniecie pod slynnym mostem "Golden Gate"



Niestety jednak stalo sie to bardzo wczesnie rano i jeszcze w zupelnej ciemnosci



Zdazylismy jednak sciagnac na ten moment na poklad



I mimo przejmujacego zimna, spedzilismy na zewnatrz sporo czasu, podziwiajac nocne swiatla miasta



Ktore dopiero po kilku godzinach ukazalo nam swoja twarz



Co prawda nad jego czescia dosc dlugo wisialy poranne mgly



Ale charakterystyczna linia centrum i tak ladnie rysowala sie na horyzoncie



Natomiast widok na druga strone byl duzo bardziej przejrzysty



A maly porcik jachtowy widzielismy jak na dloni



Troche dalej, z mgly wylonily sie takze kontury slynnej wyspy Alcatraz



Na ktorej wznosily sie budynki oslawionego wiezienia



No a nam wolnym ludziom, trzeba bylo sie zbierac i ruszac na spotkanie z kolejna przygoda, tym razem juz na ladzie
 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 18 odwiedzający (51 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Alek i Ewa