alek-ewa
  Costa Rica - San Jose
 


Costa Rica - San Jose



To stosunkowo mlode (z polowy XVIII-go wieku) i nowoczesne miasto, mimo ze skupia 1/3 ludnosci calego kraju jest najbezpieczniejsza stolica w calej Ameryce Centralnej



Nasz hotel znajdowal sie dosc blisko centrum, wiec mimo zmeczenia wielogodzinna podroza na stojaco, zaraz po zakwaterowaniu sie ruszylismy na jego ulice



Pierwsza wspaniala budowla na naszej drodze bylo Muzeum Narodowe mieszczace sie w dawnej fortecy z poczatku XX-go wieku



Nie mniej eleganckie budynki znalezc mozna bylo na wielu ulicach



Ktore byly tak zatloczone jakby caly kraj wybral sie w tej samej chwili na spacer



Troche przejrzysciej zrobilo sie na centralnym parku miasta



Gdzie na srodku krolowal jakis ogromny pomnik



A na jednym z jego bokow dominowala glowna katedra stolicy



Ktora byla nie tylko imponujaca z zewnatrz, ale i zachwycajaca w srodku



Na kolejnym zas placu znalezlismy inna wspaniala budowle



Gmach Teatru Narodowego, ktorego zwiedzanie mielismy w planie nastepnego dnia



Zerwalismy sie wiec rano i z naszej uliczki



Ktora oprocz naszego hotelu miala takze i dosc ciekawe architektonicznie domki



Ruszylismy znowu na miasto, mijajac po drodze znane nam juz Muzeum Narodowe



Zatrzymujac sie tym razem na duzym placu przy jego wejsciu



Gdzie umieszczone zostaly najroznorodniejsze przyklady sztuki nowoczesnej



Podczas dalszego spaceru dotarlismy do jakichs budynkow rzadowych



Pomnika upamietniajacego burzliwe chwile i z historii tego kraju



Az dobrnelismy do bardzo ciekawego budynku szkolnego w calosci wykonanego z blachy i odpornego na wstrzasy, a zaprojektowanego przez Gustawa Eiffla, ktory od zbudowania slynnej wiezy w Paryzu, uwielbial wyroby z metalu



      Byl to dar Francji, jako pomoc po wielkich zniszczeniach spowodowanych trzesieniami ziemi



A to kolejny plac z kolejna budowla nazwana swiatynia muzyki



Szalenie elegancka poczta glowna



A nawet jeszcze trafilismy na szopke swiateczna, choc to byl juz luty



W koncu znowu znalezlismy sie na glownym placu



I tym razem wstapilismy do wspanialego Teatru Narodowego bedacego chluba calego kraju



Szalenie bogato zdobionego



I uznanego za najwspanialszy budynek historyczny w San Jose



A w pobliskim muzeum, kilka kondygnacji pod ziemia i za tymi zelaznymi drzwiami miesci sie bardzo bogata kolekcja prekolumbijskich wyrobow ze zlota - niestety obowiazuje tam zakaz fotografowania. Jak twierdza zlosliwi - dlatego ze wystawione na pokaz sa tylko kopie a oryginalne wyroby zostaly juz dawno sprzedane prywatnym kolekcjonerom.



Byly tam i inne ciekawe eksponaty lacznie z lokalna dzika zwierzyna



A caly nasz dzien zakonczylismy lekcja salsy w lokalnym klubie i w objeciach lokalnej specjalistki

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 18 odwiedzający (26 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Alek i Ewa