alek-ewa
  Cuba - Havana 2
 


Cuba - Havana 2



  Po kilku godzinnej podrozy znowu zameldowalismy sie w Havanie, szczesliwi ze choc podobno co roku jakis samolot z Santiago nie dolatuje do celu, nam udalo sie bez problemow dotrzec na miejsce



Niestety tylko okazalo sie, ze nasz elegancki hotel znowu nie mial dla nas wolnych pokoi



Tym razem jednak staneli na wysokosci zadania i na pocieszenie dostalismy to co bylo osiagalne, czyli prezydencki apartament



O kilku pomieszczeniach i powierzchni niezlego mieszkania



A umieszczony w najlepszym punkcie hotelu



  Z pieknym widokiem na centralny plac Hawany



Szkoda tylko, ze nie mielismy zbyt wiele czasu aby korzystac z tych wygod, poniewaz skoro swit znowu ruszylismy na zwiedzanie miasta, aby zdazyc zanim sie ono calkiem rozsypie



Tym razem podazylismy nad morze, a swoja wedrowke zaczelismy od strony wejscia do portu



Kierujac sie wzdluz najslynniejszego bulwaru nadmorskiego Hawany zwanego Malecon



Niestety jednak i tutaj widoczna byla niszczycielska sila uplywajacego czasu



Choc gdzie niegdzie widac jeszcze bylo dawna swietnosc tego miejsca



Moze kiedys wszystko uda sie odrestaurowac, ale narazie nasza droga nie wygladala najciekawiej, a ciagnela sie jakby bez konca i bez zadnej oslony od palacego slonca i naglych porywow silnego wiatru



Wreszcie jednak jakos dotarlismy na druga strone zatoki, pod wybudowany na wysokiej skarpie miedzynarodowy Hotel Nacional, ktory Alek pamietal ze swojej pierwszej wizyty na Kubie



Trzeba przyznac, ze do dzisiejszego dnia prezentuje sie on bardzo efektownie, jak zreszta przystalo na dawna wlasnosc Al Capone



I jest rownie pieknie utrzymany od strony ogrodu



Gdzie strzega go solidnej wielkosci dziala



Wycelowane na zatoke



  A gdzie wypilismy najlepszy daiquiri, jaki sie nam udalo sprobowac podczas naszej calej wycieczki



I to w uroczej scenerii, z widokiem na zatoke i stara Havane



Wszystko jednak co dobre szybko sie konczy, wiec wkrotce ruszylismy w dalsza droge, a naszym celem miala byc najwieksza lodziarnia na swiecie



Po zmudnym poszukiwaniu jakos ja znalezlismy, ale ku naszemu kompletnemu zdziwieniu okazalo sie, ze obcokrajowcom byl tam wstep wzbroniony



Nie dalismy jednak za wygrana i udalo sie nam wejsc do srodka, aby choc popatrzec na ten cud swiata tego mieszczacy ponad 2000 klientow



Rzeczywiscie wielkosc tego obiektu byla imponujaca



A nieustanne kolejki swiadczyly o jego popularnosci, zwlaszcza ze ceny byly tak niskie, ze ludzie wynosili lody wiaderkami



No coz, nie dla psa kielbasa, wiec my musielismy skorzystac ze stojacej naprzeciwko malej budki, obslugujacej zagranicznych turystow i zadowolic sie tymi samymi lodami o wielokrotnie wyzszej cenie



Za to nie odmowilismy sobie innej atrakcji w postaci przejazdzki tym kubanskim cudem techniki zwanym Coco Taxi



Ktory zawiozl nas z powrotem do centrum, zaoszczedzajac nam wielo kilometrowego powrotnego marszu



A tam czekalo na nas jeszcze jedeno miejsce godne naszej uwagi



A mianowicie mieszczace sie w przepieknym Palacu Prezydenckim Muzeum Rewolucji



Juz samo wejscie zapowiadalo wielki przepych



I elegancje tej wspanialej budowli



Co prawda na marmurowych scianach do dzis widoczne sa dziury po kulach pozostalych po okresie walk rewolucyjnych



Ale wiekszosc pomieszczen palacowych nie ustepuje wykonczeniem najpiekniejszym tego typu budowlom w Europie



Jedynie tylko widok z okien obnaza dlugoletnie zaniedbania w konserwacji kubanskiej stolicy



Choc zalezy gdzie sie patrzy, bo mozna i znalezc ladniejsze obrazki



Wracajac jednak do wnetrza, to wprawdzie znalezlismy tam takze pamiatki z czasow pierwszych odkrywcow tego kraju



Ale wiekszosc eksponatow poswiecona byla czasom rewolucji



I jej najwiekszym bohaterom narodowym



W postaci Fidela Castro oraz Ernesta Che Guevary



Byl tez sprzet radiowy jaki wtedy uzywali



A takze wielka skarbonka z czasow reformy agrarnej



Znalezlismy rowniez i dziela sztuki przedstawiajace obecny swiatopoglad kubanczykow



Z kolei na zewnatrz, czolowa i mocno zabezpieczona atrakcja jest slynna lodz Fidela, ktora przyplyneli na Kube Rewolucjonisci



Niewinnie zwana  Babcia



Sa tam tez roznego typu maszynerie uzywane w walkach



Pojazdy terenowe



Oraz owczesne samoloty



  A w centralnym miejscu parku, plonie wieczny ogien na czesc tych ktorzy za rewolucje oddali swoje zycie



A to juz znowu na ulicy i wreszcze razem na fotografii dzieki lustrzanym szybom jednego z nowoczesnych budynkow



Dzieki tej samej technice moglismy takze uwiecznic slynny budynek Casa Bacardi wybudowany w stylu Art Deco
 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzający (35 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Alek i Ewa